jest jednym z
najwybitniejszych współczesnych nauczycieli jogi. Praktykuje i
naucza już od ponad 70 lat. Dzięki jego metodzie miliony osób
na całym świecie rozpoczęło praktykę jogi. W 1975 roku w Punie,
niedaleko Bombaju, założył ośrodek jogi. Obecnie zajęcia prowadzą
w nim córka Gita i syn Prashant. On sam pomimo podeszłego wieku
poświęca się praktyce asan i pranajam.
B.K.S. Iyengar
Bellur Krishnamachar Sundararaja Iyengar
jest jednym z najwybitniejszych współczesnych nauczycieli jogi.
Praktykuje i naucza już od ponad 70 lat. Dzięki jego metodzie
miliony osób na całym świecie rozpoczęło praktykę jogi. W 1975
roku w Punie, niedaleko Bombaju, założył ośrodek jogi. Obecnie
zajęcia prowadzą w nim córka Gita i syn Prashant. On sam niezmiennie
pomimo podeszłego wieku poświęca się praktyce asan i pranajam.
Cieszy się znakomitym zdrowiem
Światło na Iyengara
Nazwany w zeszłym roku przez Time'a jednym ze 100 najbardziej
wpływowych ludzi świata, B.K.S. Iyengar ma ogromny wpływ na jogę
w Ameryce. W swojej nowej książce "Light on life" pokazuje
jak praktyka jogi może zmienić twoje życie.
Niezależnie od tego, jaki rodzaj jogi praktykujesz - Anusara,
Ashtanga, Yee Yoga - z pewnością B.K.S. Iyengar miał wpływ na
jej rozwój. Ogromną popularność jogi na zachodzie w dużej części
można przypisać działaniom B.K.S. Iyengara, który jako pierwszy
- niemal 50 lat temu - przedstawił swój styl uprawiania jogi.
Wiele z jego innowacji jest obecnie standardem: ukształtował sposób
myślenia o ułożeniu ciała i używając precyzyjnych anatomicznych
terminów wskazał drogę dojścia do niego; jest pionierem w użyciu
różnych przyrządów jako narzędzia nauki; nauczył jak sprowadzić
jogę ze ścieżki religijnej do unii ciała, umysłu i ducha. Jego
najbardziej znaczącym wkładem było potraktowanie jogi jako narzędzia
terapeutycznego. Wszystkie jego odkrycia w połączeniu z ogromem
chorób dawały dowód siły jogi, a rezultaty jego pracy podnosiły
wiarygodność jogi w kręgach naukowych i medycznych.
Książka B.K.S. Iyengara Light on Yoga, po raz pierwszy opublikowana
w 1966 roku, stała się klasykiem i jest uważana za najlepszy podręcznik
praktyki asan. Kiedy nauczyciele odwołują się do prawidłowego
sposobu wykonania postawy zwykle napomykają o instrukcjach Iyengara
i modelach z jego książki.
- Popularność jogi i mój udział w rozpowszechnianiu się jej nauczania
są dla mnie źródłem satysfakcji - mówi Iyengar. - Ale nie chciałbym,
aby jej popularność rosła kosztem jakości nauczania.
B.K.S. Iyengar
W nowej książce Light on life, która ukazała się w październiku
2005, Iyengar dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi elementów
kształtujących pełną podróż jogina. Nie prezentuje pozycji, jak
to zrobił w Light on Yoga. Iyengar odkrywa istotę jogi, której
zrozumienie zdobywał przez ponad 70 lat codziennej zdyscyplinowanej
praktyki. Analizuje cele jogi jako integrację różnych aspektów
naszej egzystencji (fizycznych, emocjonalnych, mentalnych i duchowych),
rolę, jaką asany i techniki oddychania odgrywają w naszych poszukiwaniach
jedności, wewnętrzne i zewnętrzne przeszkody na drodze do rozwoju
i sposoby, za pomocą których możemy zmienić życie i pomóc sobie
żyć w harmonii ze światem zewnętrznym. W kolejnych fragmentach
Iyengar wyjaśnia dlaczego praktyka asan jest ważna na drodze jogina,
ale nie jest jego końcowym celem.
Celem asan jest równowaga i harmonizacja ciała fizycznego oraz
wszystkich warstw emocjonalnego, mentalnego i duchowego ciała.
Celem jest integracja. Tylko jak zharmonizować wszystkie warstwy
i doświadczyć integracji? Jak dokonać tak głębokiej transformacji
z czegoś, co z zewnątrz wygląda jak stretching lub niezwykłe ułożenie
ciała?
Myśląc o inteligencji i percepcji wskazujemy na miejsce w naszym
umyśle. Joga uczy nas, że świadomość i inteligencja musi przenikać
ciało. Inteligencja wypełnia każdą część ciała. Naszym zadaniem
jest stworzenie więzi między świadomością w ciele i w umyśle.
Brak współpracy między tymi dwiema częściami prowadzi do poczucia
dezintegracji i dysfunkcji. Np. jeść powinniśmy tylko wtedy, gdy
spontanicznie ślinimy się, gdy inteligencja ciała mówi nam, że
naprawdę jesteśmy głodni. Jeśli tak nie jest - działamy przeciwko
sobie.
Współczesny człowiek używa swojego ciała tak rzadko, że stracił
wrażliwość na jego sygnały. Przemieszcza się z łóżka do samochodu
do biurka do samochodu do łóżka, ale w tym ruchu nie ma żadnej
świadomości, żadnej inteligencji. Nie ma w tym akcji. Akcja to
ruch ze świadomością. Świat wypełniony jest ruchem. To, czego
świat potrzebuje, to więcej świadomego ruchu, więcej akcji.
Joga uczy nas jak wypełnić nasz ruch świadomością, jak przekształcić
go w akcję. Akcja przedstawiana w asanach powinna angażować inteligencję.
Jeśli inicjujemy akcję w asanie, a w którymkolwiek miejscu ciała
coś porusza się bez naszego pozwolenia, inteligencja zadaje pytanie
"czy to dobrze, czy źle? jeśli źle, co mogę zrobić by to
zmienić?".
B.K.S. Iyengar
Jak rozwijamy inteligencję w ciele? Jak uczymy się zamieniać ruch
w akcję? Proces uczenia rozpoczyna się poprzez asany. Rozwijamy
tą intensywną wrażliwość tak, że wszystkie pory skóry działają
jak wewnętrzne oko. Stajemy się wrażliwi na styku pomiędzy skórą
i ciałem. W ten sposób nasza świadomość rozprzestrzenia się na
peryferie naszego ciała i jest w stanie wyczuć, czy w danej asanie
nasze ciało jest w równowadze. Możemy dostosować i delikatnie
zrównoważyć ciało z pomocą tych oczu. To sytuacja odmienna od
postrzegania z wykorzystaniem jedynie naszych normalnych dwu oczu.
Zamiast tego czujemy pozycję naszego ciała.
Na przykład, kiedy stoisz w pozycji wojownika z rozłożonymi ramionami
możesz widzieć palce swojej dłoni przed tobą, ale możesz również
je poczuć. Możesz poczuć pozycję i wydłużenie ramion aż do opuszków
palców. Możesz czuć położenie twojej tylnej nogi i powiedzieć
czy jest wyprostowana czy nie bez spoglądania w lustro. Musisz
obserwować i korygować pozycję ciała (dostosowując ją z obu stron)
z pomocą trylionów oczu, które posiadasz w postaci komórek. Tak
rozpoczynasz proces tworzenia świadomości w ciele i łączenia inteligencji
umysłu oraz siły fizycznej. Ta inteligencja powinna wypełniać
ciało, również w czasie wykonywania asan. Asana staje się nudna
i nieciekawa, gdy tracisz czucie w skórze. Tracisz wtedy przepływ
inteligencji.
Wrażliwa świadomość ciała oraz inteligencja umysłu i ciała powinny
być w harmonii. Umysł może instruować ciało jak wykonać pozycję,
ale również serce musi to czuć. Głowa jest siedliskiem inteligencji,
a serce miejscem emocji. W kooperacji z ciałem muszą pracować
wspólnie.
Wymaga to ćwiczenia woli, ale umysł musi chcieć słuchać ciała
i wiedzieć co jest rozsądne i rozważne w ramach zasobów ciała.
Inteligencja ciała jest faktem. Jest realna. Inteligencja umysłu
jest tylko wyobrażeniem. Umysł może marzyć o zrobieniu czegoś
trudnego, ale będzie to niemożliwe bez woli ciała. Dla rozwoju
niezbędna jest wewnętrzna kooperacja.
Umysł może powiedzieć "możemy to zrobić". Ale kolana
mówią: "kim jesteś żeby mi dyktować co mam robić? Tylko ja
mogę zdecydować, czy to zrobię czy nie". Więc powinniśmy
słuchać, co nasze ciało mówi. Czasem ciało współpracuje z nami,
czasem wstrzymuje się. Jeśli jest to konieczne musimy użyć naszej
inteligencji do powstrzymania działania. Wtedy osiągniesz prawdziwe
porozumienie pomiędzy ciałem a umysłem, ale to wymaga nie tylko
pokory umysłu, ale także zrozumienia w ciele.
B.K.S. Iyengar
Umysł nie wie wszystkiego. Jeśli umysł czerpie wiedzę z ciała,
będzie później w stanie wpływać na zwiększenie inteligencji w
ciele. W ten sposób umysł i ciało rozpoczynają współpracę w celu
osiągnięcia mistrzostwa w asanach.
Jest to proces wzajemnego wpływu i przenikania się. To znaczy,
że warstwy naszego jestestwa pracują w harmonii i wszystkie wątki
naszego istnienia na każdym poziomie są motywowane do kontaktu
i komunikacji z wszystkimi innymi. Tak ciało i umysł uczą się
pracować wspólnie.
Skóra stanowi najbardziej oddaloną warstwę inteligencji. W samym
centrum leży nasza najtajniejsza mądrość. Wiedza z naszej zewnętrznej
percepcji i wewnętrznej mądrości podczas wykonywania pozycji powinny
zawsze być w kontakcie. W tym czasie nie ma podziału: jesteś jednością,
jesteś kompletny. Istniejesz bez poczucia istnienia. Wyzwanie
pochodzące od skóry powinno wydobywać Ja, naszego ducha i Ja powinno
pytać: "co więcej mam zrobić?". Zewnętrzna wiedza pobudza
Ja do działania.
Jak powiedziałem, podczas ćwiczenia jogi to ciało, a nie mózg,
mówi co robić. Umysł powinien wykorzystywać informacje jakie otrzymuje
od ciała. Często mówię studentom: "Twój umysł nie jest z
twoim ciałem. Dlatego nie możesz zrobić tej asany." Mam na
myśli oczywiście, że jego inteligencja pozostaje w umyśle i nie
wypełnia ciała. Może dlatego, że mózg porusza się szybciej niż
ciało albo ciało nie potrafi wykonać instrukcji mózgu, który nie
posiada właściwych wskazówek od inteligencji. Albo więc mózg będzie
podążał za ciałem albo ciało będzie musiało szybciej się poruszać,
żeby dorównać inteligencji mózgu. Pozwól ciału być wykonawcą,
a mózgowi obserwatorem.
Po działaniu zastanów się co zrobiłeś. Czy mózg prawidłowo zinterpretował
działanie? Jeśli mózg niedostatecznie obserwował, wtedy powstaje
bałagan w ruchu. Obowiązkiem mózgu jest otrzymywanie wiedzy od
ciała i prowadzenie ciała do dalszego ulepszania ruchu. Postęp
w uwadze osiągniesz dzięki zatrzymaniu i zastanowieniu pomiędzy
każdym poruszeniem. Wtedy w bezruchu możesz być wypełniony świadomością.
Kiedy zapytujesz siebie "czy każda część mnie wykonała to
zadanie" to jest samoświadomość. Twoje Ja odkrywa czy było
to zrobione dobrze czy nie.
Zatrzymanie na zastanowienie nie oznacza, że podczas ruchu nie
zastanawiasz się. Ważna jest ciągła analiza - także podczas działania,
a nie tylko po. Taka analiza prowadzi do prawdziwego zrozumienia,
B.K.S. Iyengar
opartego na synchronizacji działania i analizy. Powolność ruchu
daje miejsce na zastanowienie. To pozwala umysłowi na obserwowanie
ruchu i prowadzi do wprawy. Sztuka jogi polega na ostrości i
błyskotliwości obserwacji.
Kiedy pytamy siebie "Co robię" i "Dlaczego to
robię?" otwiera się umysł. I to jest samozrozumienie. Przy
czym warto zwrócić uwagę na różnicę między samozrozumieniem
(czy samouświadomieniem) a samoświadomością.
Ze samoświadomością mamy do czynienia wtedy, gdy umysł jest
nieustannie zaabsorbowany samym sobą: podziwia siebie, martwi
się sobą, ma wątpliwości co do siebie. Umysł samoświadomy zmierza
do wyczerpania. W trakcie asany myśli tylko o tym, jak daleko
ciało się rozciągnie zamiast doświadczać pozycji i rozciągania
zgodnie z możliwościami.
Samozrozumienie jest przeciwieństwem samoświadomości. W tym
stanie odczuwasz siebie z wewnątrz. Nie jest to patrzenie do
wewnątrz z pozycji zewnętrznego obserwatora. Jesteś świadomy
tego co robisz bez ego albo dumy.
Jeśli nie potrafisz zatrzymać ciała w bezruchu nie umiesz utrzymać
umysłu w ciszy. Jeśli nie znasz ciszy ciała, nie możesz zrozumieć
ciszy umysłu. Działanie i cisza muszą istnieć jednocześnie.
Jeśli występuje działanie, musi również być spokój. Jeśli jest
cisza powinno być świadome działanie. Gdy akcja i cisza łączą
się jak dwie przekładnie w sprzęgle to oznacza, że inteligencja
jest w biegach.
Podczas wykonywania pozycji twój umysł powinien być w stanie
wewnętrznej świadomości, co nie oznacza uśpienia; oznacza ciszę.
Pustkę i przestrzeń, które mogą być wypełnione świadomością
wrażeń odbieranych dzięki pozycji. Patrzysz na siebie z wewnątrz.
To jest całkowita cisza. Utrzymuj niezależne podejście do ciała,
ale jednocześnie pamiętaj, żeby nie zaniedbywać żadnej z części
ciała lub pokaż pośpiech ale pozostań w pogotowiu podczas robienia
asany. Rób pozycje rytmicznie ze spokojnym umysłem.
Opisać wiedzę ciała w słowach jest ogromnie trudne. Znacznie
łatwiej jest samemu odkryć, o co chodzi. To jest tak jakby promień
światła twojej inteligencji świecił przez twoje ciało, od ramion
do opuszków palców i wzdłuż nóg na zewnątrz przez podeszwy twoich
stóp. Gdy tak się dzieje, umysł staje się bierny i zaczyna się
relaksować. To jest bierność, ale nie ospałość. Taki stan czujnego
wypoczynku regeneruje umysł i oczyszcza ciało.
B.K.S. Iyengar
Przez cały czas wykonywania asan doładowujesz swoją intelektualną
świadomość, a to oznacza, że uwaga płynie bez przerw. Gdy twoja
uwaga się rozprasza nie ładujesz akumulatorów. Wtedy codzienna
praktyka staje się nawykiem, a nie wzmacniającą twórczością.
Gdy skupiasz uwagę - tworzysz coś i ta kreacja wypełniona jest
życiem i energią. Świadomość pozwala nam pokonać zmęczenie i
wyczerpanie, które pojawia się w trakcie robienia pozycji i
w życiu.
Świadomość w działaniu zwraca nam wydatkowaną energię oraz odświeża
ciało i umysł. Świadomość daje życie. Życie jest dynamiczne
i dlatego też asany takie być powinny.
Art. "Light on Iyengar" (Światło na Iyengara) zamieszczony
w Yoga Yournal,
tłumaczenie: Aneta Magda